|
|
|
Take this kiss upon the brow!
And, in parting from you now,
Thus much let me avow—
You are not wrong, who deem
That my days have been a dream;
Yet if hope has flown away
In a night, or in a day,
In a vision, or in none,
Is it therefore the less gone?
All that we see or seem
Is but a dream within a dream.
I stand amid the roar
Of a surf-tormented shore,
And I hold within my hand
Grains of the golden sand—
How few! yet how they creep
Through my fingers to the deep,
While I weep—while I weep!
O God! can I not grasp
Them with a tighter clasp?
O God! can I not save
One from the pitiless wave?
Is all that we see or seem
But a dream within a dream?
|
Przyjąć skromny całus racz!
I w rozstania chwili bacz,
Na me słowa – jakie zacz?
Sądzisz i nie mylisz się,
Że dni moje były snem,
Gdy nadziei zniknął cień
czy to w nocy, czy to w dzień,
śnię, czy mi się to jawi,
czy życie się mną bawi?
Wszystek rzeczy (wierz lub nie)
Jest li śnieniem w naszym śnie.
Stoję dumnie - wokół ryk
fal wybrzeża męki szyk
a w mej dłoni (rzecz to marna)
Złociutkiego piasku ziarna
Że mi umkną, się lękam,
przez me palce, głębiej tam,
kiedy szlocham, kiedy łkam,
Boże! Czy dozwolisz mi
złapać je ze wszech mych sił?
Boże! Dozwól mi ocalić
jedno choć z tej marnej fali.
Bo, czy wszystek (któż to wie?),
Jest li śnieniem w naszym śnie?
Copyright © Jan Dyrda 2009 All Rights Reserved.
|